Internetowe banery – giganty

Reklamy banerowe w Internecie tracą znaczenie na rzecz reklamy w wyszukiwarkach. Skuteczną  odpowiedzią na tę sytuację mają być  wielkoformatowe kampanie graficzne. Czy to jednak wystarczy, żeby Internauta kliknął w reklamę?


Już historycznie (bo od 2004 r.) przodującym formatem na amerykańskim rynku pozostaje reklama w wyszukiwarkach. Podobnie sytuacja ma się w zachodniej części Europy - podaje portal Internetstandard. W Polsce również zauważa się znaczny spadek popularności reklam graficznych na rzecz zyskującego SEM. Powodem takiej sytuacji jest rosnąca obojętność Internautów na reklamy banerowe. Środkiem zaradczym, jaki w opinii niektórych fachowców, pozwoli banerom przebić się przez natłok reklam i skusić Internautę do kliknięcia, ma być jeszcze większy ich format.  Internetstandard informuje, że wielkoformatowe banery wprowadziła już na polski rynek gazeta.pl. Funkcjonują one w wersji expand, co oznacza, że rozwijają się do dużo większych rozmiarów. Wystarczy by Internauta przejechał po nich kursorem. Czy jednak to rozwiązanie okaże się skuteczne –   zdania na ten temat  są podzielone.


Według raportu firmy Gemius, w Polsce reklamę w sieci negatywnie ocenia większość internautów, a najmniej lubiane są te formy, które zasłaniają treść strony. Jak twierdzi Wojciech Kałużny - account manager w ARBOnetwork, z punktu widzenia użytkownika najlepszą reklamą jest ta, której nie widać. Wypowiadający się dla Internetstandard  dyrektor  sprzedaży w segmencie internet Agory - Przemysław  Bartkowiak  podkreśla, że  dzięki zastosowaniu większych formatów, na stronach internetowych wydawców, pojawi się mniej reklam. Ponadto nowa kampania graficzna ma kłaść nacisk na atrakcyjną kreację pod względem formy i wizualizacji. Co więcej, będzie posiadała jasny przekaz, który przyciągnie uwagę użytkownika.


Duże rozmiary banerów zamieszczanych w sieci otwierają nowe horyzonty dla  agencji kreatywnych – podkreśla Internetstandard. Gazeta.pl po przeprowadzeniu pierwszej tego typu kampanii odnotowała całkiem niezłe wyniki. Pozostaje jednak pytanie, czy nie jest to efektem tzw. „świeżego zachwytu”. Spore grono specjalistów twierdzi, że większe banery będą miały dla reklamodawców równie negatywne skutki co formy layerowe.

powrót do aktualności