Dłuższe nagłówki dla wybranych reklam AdWords

Parę dni temu Google ogłosił zmianę dotyczącą prezentacji reklam AdWords wyświetlanych nad wynikami organicznymi. W przypadku niektórych reklam pierwsza linia opisu zostanie przeniesiona do nagłówka, dzięki czemu linia tytułu wyświetli nawet do 63 znaków. Przeprowadzone przez Google testy pokazały, ze takie rozwiązanie sprzyja wyższym wskaźnikom CTR.

 

Dotychczas reklama składała się z nagłówka o długości do 25 znaków oraz z 2 tekstów reklamowych po 35 znaków każdy wyświetlanych w jednej linii (mowa o reklamach nad wynikami organicznymi). Reklama miała taką postać:

 

 

Teraz niektóre reklamy będą miały inny format prezentacji. Pierwsza linia opisu wyświetlana będzie za nagłówkiem i oddzielona od niego myślnikiem. Dzięki temu nagłówek może liczyć nawet do 63 znaków (25 znaków nagłówka + spacja + myślnik + spacja + 35 znaków pierwszego wiersza). Reklama po zmianie przybierze taką postać:

 

 

Skąd taka zmiana?

Przyczyną zmian są pozytywne wyniki testów, jakie Google przeprowadził przed wdrożeniem nowego sposobu prezentacji. Okazuje się, że lepsze CTR-y notują reklamy w nowym formacie nie tylko z pierwszej pozycji, ale również z drugiej i trzeciej. Do wyższej klikalności z pewnością przyczynia się także upodobnienie widoku reklam do wyników organicznych. Zaciera się między nimi różnica wizualna (pozostaje jeszcze inny kolor tła), a to pociąga za sobą trudność rozróżnienia przez mniej wprawnych internautów. W efekcie dla niektórych użytkowników może nie mieć znaczenia czy wybiorą link naturalny, czy sponsorowany.

 

Które reklamy mają szansę na nową prezentację?

Nie wszystkie reklamy będą wyświetlane w nowej formie. Na przywilej ten zasłużą reklamy, których linie z tekstem reklamowym będą zdawały się być osobnym zdaniem. Ważna przy tym będzie poprawna interpunkcja (np. kropka, znak zapytania, wykrzyknik). Poniżej przykład dla frazy „okulary korekcyjne”. Trzecia reklama jest wyświetlana w nowej formie – z nagłówkiem wydłużonym o pierwszą linię opisową.

 

Kliknij, aby powiększyć.

 

Można sądzić, że zakończenie pierwszej linii opisu kropką, znakiem zapytania bądź wykrzyknikiem będzie sygnałem dla Google, by przenieść ją do wiersza z nagłówkiem. Oczywiście musi być przy tym zachowana równowaga pomiędzy liczbą znaków obu wierszy tak, aby nagłówek w nowym formacie zmieścił się w 63 znakach. Poniżej przykład reklamy, która w opisie nie ma kropki kończącej zdanie. Najprawdopodobniej brak interpunkcji nie pozwolił zgodnie z nowymi zasadami przenieść wiersza do nagłówka.

 

Kliknij, aby powiększyć.

 

Źródło: adwords.blogspot.com

powrót do aktualności